Zamartwiając się, spędzamy więcej czasu w wyobraźni zamiast żyć tak naprawdę!

Zamartwiając się, spędzamy więcej czasu w wyobraźni 

zamiast ŻYĆ TAK NAPRAWDĘ!

 

Nasze życie toczy się tu i teraz, w czasie teraźniejszym, w bieżącej chwili. Tu przynajmniej jesteśmy materialnie, fizycznie.

A gdzie jest nasz umysł? Czy jest skupiony na bieżącej chwili, na tu i teraz?

 

A może raczej umysł zaabsorbowany jest natarczywym rozpamiętywaniem minionych wydarzeń:

Dlaczego to zrobiłem? Mogłem zareagować inaczej… Gdybym tego nie powiedział… To moja wina…

 

A może Twój umysł koncentruje się na automatycznej analizie możliwych przyszłych wydarzeń:

Scenariusz 1: Na pewno jutro w pracy szef się znów przyczepi… A jak się przyczepi to będę zły, bo czemu zawsze mnie się czepia… Jak będę zły, to wszyscy wokół będą mnie denerwować… Już wiem, że będę tak zmęczony bo takim beznadziejnym dniu, że nie będzie mi się chciało pójść na trening… A wiadomo, jak przestanę trenować to przytyję i wtedy już na pewno nie znajdę dziewczyny…

Scenariusz 2: Na pewno jutro w pracy szef się znów przyczepi… Już czuję jak mnie ściska w żołądku na samą myśl o tym… Jak zwykle zrobi scenę na całe biuro… Wszyscy będą patrzeć na mnie jak na głupka, a ja wtedy znów nie wyduszę z siebie ani słowa… Może lepiej napiszę, że się źle czuję, albo wezmę urlop na żądanie. Nie mam ochoty na kolejne upokorzenia.

 

Jakie emocje wzbudza w nas rozpamiętywanie przeszłości?

Zazwyczaj: smutek, poczucie winy, bezsilność, bezradność. Bo już niczego nie zmienimy, bo mamy związane ręce, bo nie mamy żadnego wpływu na to co JUŻ się stało. Natarczywe rozpamiętywanie powoduje, że często i systematycznie i w sposób niekontrolowany przeżywamy minione wydarzenia i towarzyszące im trudne emocje.

Czy takie natarczywe rozpamiętywanie coś Ci daje? W czymś pomaga? Coś zmienia?

 

A automatyczna analiza przyszłości – jakie emocje, samopoczucie wywołuje?

Najczęściej jest to lęk, strach przed tym, co złego może się wydarzyć. Zazwyczaj towarzyszy mu poczucie obawy, czy niechęci. Im bardziej przychodzące nam na myśl scenariusze są katastroficzne, tym więcej lęku w nas wzbudzają. Im lęk jest wyższy, tym bardziej przyciąga katastrofalne wizje. W konsekwencji rośnie  w nas chęć, żeby od tego uciec, z czegoś zrezygnować, czegoś uniknąć.

Tylko jak długo możemy uciekać od życia, unikać tego co trudne?

 

Temat jest rozległy. Skupmy się zatem na tym co ważne, co może być tym pierwszym krokiem w poradzeniu sobie z niechcianymi, natarczywymi myślami:

  1. WŁĄCZ intencjonalne myślenie (wiem o czym myślę, zamiast „samo się myśli”)
  2. Przeszłość rozpamiętuj do momentu, kiedy wyciągasz WNIOSKI. Bo tylko wnioski z przeszłości są czymś wartościowym w dniu dzisiejszym. Ponowne przeżywanie trudnych emocji wpływa negatywnie na Twoją energię, motywację, chęć do działania. Zamiast spędzać czas w wyobraźni, analizując przeszłość, wyciągnij wnioski i doświadczaj DZISIAJ.
  3. Analizując przyszłość pytaj siebie o DOWODY i FAKTY.  Bazowanie na tym, że wiem jak jest i wiem co czuję, bywa złudne.

Dlaczego?

Każdy z nas jest wyposażony w schematy, które pozwalają nam na szybszą analizę rzeczywistości wokół nas. Taki schemat może brzmieć: Szef się zawsze czepia. Myśląc o kolejnym dniu w pracy (po uruchomieniu schematu) automatycznie przychodzą nam do głowy myśli mówiące o tym, jak to szef będzie się czepiał i jak my wtedy będziemy się czuli. W efekcie możemy czuć złość na szefa, na współpracowników, albo lęk i zdecydujemy, że z obawy po raz kolejny nie pójdziemy do pracy. Jeśli jesteśmy zdenerwowani w pracy i przez to np. trudno innym się z nami współpracuje lub często nas w pracy nie ma – naturalną sytuacją jest, że szef ma uwagi. Natomiast to co pojawi się w głowie, to myśl: Miałem rację – szef się zawsze czepia. Bez spojrzenia na fakty: to nie czepianie, tylko uwagi, które odnoszą się do faktów: jestem zawsze w złym humorze w pracy, często biorę zwolnienia, czy urlop na żądanie.

Jakie wnioski wyciągasz z tej historii?

 

 

Kończąc, zostawiam Was z dwoma wiadomościami:

ZŁĄ: Czas ucieka

oraz

DOBRĄ: To Ty jesteś pilotem.

(M. Altshuler)

 

POWODZENIA!

 

NIEOBECNOŚĆ

Szanowni Państwo,
ze względu na planowany urlop macierzyński:

  • konsultacje stacjonarne
    będą kontynuowane
    do końca kwietnia 2022
    (aktualnie brak wolnych
    terminów wizyt)
  • konsultacje online
    będą kontynuowane
    do końca czerwca 2022 
    (aktualnie brak wolnych
    terminów wizyt na maj
    i czerwiec)