Czujesz się mniej skuteczny, nie możesz się skupić? W pandemii Twój umysł wędruje.

Okres pandemii jest czasem, w którym w sposób szczególny jesteśmy narażeni na działanie czynników stresu, które niejednokrotnie oprócz podwyższonego poziomu pobudzenia powodują również wzrost poziomu lęku. W takich okolicznościach nasze funkcjonowanie poznawcze, a innymi słowy – zdolności umysłowe są graniczone. Ten stan, nazwany wędrującym umysłem (Banks&Boals, 2017), jest odpowiedzialny za nasze obniżone możliwości koncentracji i skupienia się oraz mniejszą efektywność w pracy, czy szkole.

Pandemia COVID ma nieograniczone możliwości kreowania stanu wędrującego umysłu. Część naszego społeczeństwa czuje ciągłą potrzebę sprawdzania najnowszych wiadomości i doniesień dotyczących wirusa COVID -19. To zdecydowanie zakłóca ich możliwość skupienia się na pracy. Dochodzą tu zmartwienia o najbliższych – tych którzy są już chorzy lub znajdują się w grupie ryzyka zachorowalności. Martwimy się też o rodzinę, czy znajomych, którzy w wyniku kryzysu stracili pracę lub popadli w problemy finansowe. Martwimy się również o nas samych i czujemy niepokój odnośnie przyszłych wydarzeń. Dla wielu drapanie w gardle i kaszel stanowią wyraźne strapienie, które powoduje, ze jeszcze bardziej skupiają się na sobie i niepokojących sygnałach płynących z ciała.

Jak pokazują badania, im intensywniejszy jest stan wędrującego umysłu, tym bardziej:

  • Obniżają się możliwości szkolne (warunkujące efektywne uczenie się) uczniów
    i studentów
  • Obniżają się nasze zdolności psycho-motoryczne np. do prowadzenia samochodu
  • Obniża się nasza wydajność i efektywność w pracy
  • Obniża się jakość i tempo wykonywania codziennych, życiowych czynności

 

Czy mamy wpływ na nasz wędrujący umysł? Zdecydowanie tak!

Istnieją nieskomplikowane techniki, które możemy wykorzystać do zarządzenia naszym umysłem. Dla przykładu:

  1. Będąc pod wpływem silnego stresu, kiedy w głowie odczuwamy natłok dręczących myśli, warto zastosować ekspresywne pisanie (swobodne pisanie przez 15 – 20 min., tzw. przelewanie myśli i uczuć na papier). To nie tylko ograniczy efekt wędrującego umysłu, ale też odblokuje zasoby pamięci roboczej naszego mózgu, która może być wykorzystana do efektywnej nauki lub pracy.
  2. Metodą prewencyjną w stosunku do stresu i jego skutków jest trening uważności. Często poprzez krótkie ćwiczenia np. 3 minutowe, wykonywane systematycznie, nabywamy zdolności oddzielania się od czynników wywołujących w nas poczucie stresu, czy lęku, albo też uczymy się akceptacji tych mniej przyjemnych emocji (np. smutek, lęk) ograniczając w ten sposób ich skutki dla naszego funkcjonowania na co dzień.
  3. Warto wygospodarować codziennie chwilę czasu off – line (bez dostępu do mediów) i zrobić coś dla siebie, dla przyjemności. Szczególnie rekomendowane są ćwiczenia fizyczne, których systematyczne wykonywanie obniża poziom lęku. Ale też inne czynności, absorbujące naszą uwagę i skupiające je na bieżącej chwili, będą pomocne.
  4. Kontakt z innymi ludźmi jest terapeutyczny. Nawet jeżeli ogranicza nas izolacja od innych (dodatkowy stresor!), to jak pokazują badania, kontakt zdalny (spotkania online, rozmowy telefoniczne) mają również pozytywny wpływ na nas.

 

Co ważne, stan wędrującego umysłu w czasach kryzysu dotyka te bardziej i mniej odporne jednostki. Ważne jest, aby być tego świadomym i w sposób racjonalny kształtować swoje oczekiwania wobec siebie i innych (te szkolne, zawodowe i prywatne). Zawyżone oczekiwania stanowią dodatkowy stres dla osób wobec których są stawiane. Niespełnione oczekiwania frustrują tych, którzy zawyżone oczekiwania stawiają. Dlatego, aby nie potęgować stanu wędrującego umysłu, musimy być świadomi okoliczności, w których funkcjonujemy i dostosować do nich nasze oczekiwania – empatia i współczucie w stosunku do innych są w dzisiejszych realiach kluczowe.